Nowa Sprzedaż: dwumiesięcznik o skutecznej sprzedaży - Praktyczna wiedza o sprzedaży w przystępnej formie. Wskazówki, instrukcje krok po kroku jak efektywnie sprzedawać. Dołącz do stałych czytelników już dziś.
Najnowsze wydanie

Temat numeru: Skuteczne negocjacje i techniki obrony ceny

Zamów prenumeratę

Jakość głupcze!

Prowadząc szkolenia warsztatowe, gdzie interakcja z uczestnikami jest ciągła i intensywna, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Do niedawna jako przykład wysokiej jakości produktów podawałem pewną uznaną markę motoryzacyjną. Marka ta sama zresztą określa siebie jako „lidera niezawodności”. Teraz muszę przeprosić. Bo chyba nią nie jest.

Jakość głupcze!

Na jednym ze szkoleń uczestnik opowiedział ciekawą historię o pewnym modelu tej marki z silnikiem hybrydowym, który regularnie ląduje w serwisie. Podobno konstrukcja ma jakąś wadę, którą producent specjalnie się nie chwali. Naklejka „lider wizyt w serwisie” mogłaby przyciągnąć mniej klientów… Z tej przyczyny splajtowała nawet korporacja taksówkowa w Warszawie. Model biznesowy był prosty – ten sam model, ten sam standard. Nowocześnie, bo hybrydy. Oszczędnie, bo hybrydy. Cóż z tego, gdy większość czasu taksówki spędzały na podnośnikach? Skończyło się tak, jak się skończyło.

Oczywiście błędy się zdarzają. Oczywiście nikt nie ma idealnych produktów. Pytanie brzmi jednak, jak firma sobie z nimi radzi. Czy potrafi się do nich przyznać i ponieść konsekwencje, czy twardo idzie w zaparte?

Przytoczę pewną żydowską opowieść:
„Spotykają się Mosiek z Ickiem na targu. Mosiek mówi:
– Słuchaj, Icek, jaką mam nowinę. Kupiłem konika.
– Konika? Jakiego konika?
– Takiego małego, przytulanka taka. Jaki kochany, słuchaj, jaki grzeczny! Śpimy sobie razem, kopytkiem mnie tak głaszcze po twarzy, mruczy jak kot, sam chodzi do stajni…
– No coś ty, Mosiek!? Nigdy o takim nie słyszałem! Sprzedaj mi go!
– W życiu! Icek, to najwspanialszy konik na świecie! Za żadne pieniądze.
– Błagam cię, Mosiek, przydałby mi się taki. Daję dwa tysiące!
– Żartujesz.
– No dobra, pięć tysięcy.
– Nie sprzedam nawet za dziesięć!
– Daję dwadzieścia.
– Och… Ale robię to tylko dla ciebie.
Po tygodniu na tym samym targu spotykają się znowu. Icek z podbitym okiem, cały w nerwach:
– Coś ty mi Mosiek sprzedał??? To szatan jakiś, nie koń. Jak chciałem, by mnie pogłaskał, to mnie kopnął w łeb kopytem, rozwalił mi pół domu, gnoi gdzie popadnie i nie mruczy, tylko rży jak opętany przez całą noc!!!
– Ciii, ciszej, Icek, bo nikt ci go nie kupi…”

Ach, ta siła marketingu. Firma, o której myślę, nie przestała reklamować swojego napędu hybrydowego jako niezawodnego i praktycznego rozwiązania. I jeżeli mam do nich mieć o cokolwiek pretensje, to właśnie o to. A może to tylko ja się czepiam, bo auta na bateryjki kupuję dziecku, a sam zawsze wybieram przynajmniej pięciolitrowe V8. I później cierpię na stacji benzynowej. Sami oceńcie.

To, na co zawsze zwracam uwagę, pracując z zarządami przedsiębiorstw, to rola jakości, jaką ma ich usługa czy produkt. Jeżeli zadbają o jakość, sprzedaż wcześniej czy później przyjdzie, jeżeli nie, ryzykują utratą dobrego imienia i dużej części klientów. Powtarzam im jak mantrę:

„Nie myśl tyle, co się sprzeda, zamiast robić to, co trzeba”.

Poprawiaj jakość, dbaj o wartość, jaką dajesz klientowi, a sprzedaż sama się zrobi. Czego serdecznie Państwu życzę!

Artykuł pochodzi z

wydania drukowanego 4/2017

Kup ten numer

Pełen dostęp do naszych tekstów możliwy jest dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę plus lub elektroniczną by zyskać dostęp do pełnego archiwum od 2015 roku. Wszystkie numery dostępne są w plikach pdf.

Zamów prenumeratę

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.